>> śliwkowy << miłość, spełnienie, dojrzałość, starania - zasnute cieniem strachu i niepewności Zaręczona. Status na niebieskim serwisie społecznościowym - jest! Jak ja podchodzę do sprawy i jak postrzegane są w obecnych czasach zaręczyny i ślub? O tym będzie dziś. Dla mnie od zawsze celem w życiu było założenie szczęśliwej rodziny. Mimo iż nie jestem osobą religijną, zawsze gdzieś tam w głowie wisiała wizja ślubu. Nie będę wdawać się w szczegółowe analizy, ale postronny widz powiedziałby, że po prostu dążę do czegoś, czego brakowało mi w dzieciństwie. Zawsze czułam wewnętrzną potrzebę i presję ze swojej własnej strony. Codzienne myślenie, jaka to ja nie jestem stara i czy kiedyś wezmę ślub przesłaniało wiele radości normalnego życia. Obsesyjnie i paranoicznie rozmyślałam, jak to będzie. Dochodziło przez to do wielu kłótni z moim partnerem, gdyż on uważał, że nie ma po co się spieszyć, bo co to za różnica czy ślub jest czy nie. Zaczęła...
Posty
Wyświetlanie postów z lipiec, 2019