> cytrusowa zieleń <

intensywna nadzieja, pierwszy post, wolny dzień, spoglądanie w przyszłość



Witaj świecie!
O czym to będzie? O moim spojrzeniu na wszechświat. O kocie, związkach, fotografii, książkach, rysowaniu, o muzyce z perspektywy:
kobiety, lat 25
status: w związku
dzieci: kocica, sztuk jeden.

> Co mnie skłoniło do otworzenia bloga? 
Chęć wyrażenia siebie, po wielu latach tłamszenia mojej artystyczności z wielu stron, w tym z mojej własnej. Chęć podzielenia się przemyśleniami, spostrzeżeniami i historiami. Jestem świadoma, jak ciężko w dzisiejszych czasach jest się wybić z czymś, co ma na pierwszym planie treść, a nie formę jaką jest nagość i ordynarność.
Ale kto zabroni mi spróbować? Już nikt.
> Skąd nazwa?
Jak lepiej wyrazić nastrój niż przez kolory i światło? 
A czemu kota? Bo kocham koty, bo wiele osób mówi tak na mnie, bo moim duchowym zwierzęciem jest kot, bo duży udział przy tworzeniu będzie pewnie miał mój kot. Wszystko po trochu.

A oto Vitani, gotowa do wyruszenia w rejs w nieznane!


#życie z kotem

Z perspektywy kota:
>> zdziwione spojrzenie, dlaczego mnie wygania? sprzątanie, a na co to komu...<<
Z mojej perspektywy:
>> w sumie może pozmywam później...<<

Czy ktoś mówił, że będzie łatwo,  miło i bezproblemowo? Nooo w sumie to tak. Nie jest? Witaj w prawdziwym świecie.
Czy mimo to warto jest żyć z kotem? O tak!

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, to tylko kwestia czasu aż rodzinka się powiększy! Wszystko w swoim czasie :)

      Usuń
    2. Halo, Tygrys! Postaraj się albo bierz kota :P

      Usuń

Prześlij komentarz